Robert trafił do mnie w połowie października 2018 roku. Znalazł mnie na Instagramie i napisał prywatną wiadomość z pytaniem o współpracę. Zanim zdecydował się skorzystać z usługi trener personalnego sam próbował swoich sił na siłowni jednak nieskutecznie.
Motyw, który pchnął go do wykupienia członkostwa w pobliskim klubie fitness to niski poziom masy mięśniowej i chęć zbudowania ładnej, estetycznej sylwetki. Od pierwszego kontaktu wyczułem, że Robert to konkretna i ambitna osoba, która z czasem osiągnie zamierzone cele. Nie myliłem się.
Dzień po dniu, tydzień po tygodniu bohater powyższej metamorfozy stosował się do moich zaleceń i konsekwentnie trenował oraz dbał o odpowiednią ilość przyjmowanych kalorii. Pomimo wykonywania trudnej pracy w gastronomii nie poddał się…
W przeciągu 5 miesięcy zbudował 7 kg masy mięśniowej, a jego sylwetka nabrała kształtu. Z pewnością teraz Robert chętniej ściąga koszulkę w upalne dni, a sam czuje dumę z tego co osiągnął.
Współpracowaliśmy ze sobą do końca maja 2019 roku, później mieliśmy przerwę, by ostatecznie wznowić współpracę w tym roku. Jak to napisał Robert „Samemu to nie to samo…”