Ze względu na panujące warunki w naszym kraju i na świecie wielu z Was zastanawia się jak zabrać się za ćwiczenia nie opuszczając swoich czterech ścian. Co jest Ci potrzebne? W jaki sprzęt powinieneś zainwestować? Jak zaplanować jednostkę treningową ? i Ile czasu powinieneś poświęcić dziennie na ćwiczenia, żeby utrzymać formę z przed pandemii. Na te pytania postaram się odpowiedzieć w poniższym artykule.
Zacznijmy od początku, czyli odpowiedzmy sobie na pytanie co jest Ci potrzebne, żebyś wykonał porządny trening w warunkach domowych? Z własnego doświadczenia mogę śmiało powiedzieć, że wystarczy waga Twojego ciała. Co mam na myśli? Wykorzystując masę swojego organizmu jesteś w stanie przetrenować każdy mięsień równie skutecznie jak na siłowni. Wystarczy spojrzeć na sylwetki osób, które trenują kalistenikę. Smukłe, wyrzeźbione ciała, które są wypadkową ćwiczeń opartych tylko i wyłącznie na własnym ciężarze organizmu. Znawcy tego sportu zaraz zwrócą mi uwagę, że często podczas ich treningów wykorzystywany jest drążek, paraletki, czy kółka gimnastyczne.
Co zrobić w wypadku, gdy w domu nie mamy kompletnie żadnego sprzętu? Odpowiedź jest banalnie prosta. Twój plan treningowy opierasz na podstawowych ćwiczeniach, które działały i działają po dziś dzień:
-przysiady
-wykroki/zakroki
-pompki
-odwrotne pompki
-różnego rodzaju podpory
-brzuszki
Bazując na powyższych ćwiczeniach, uwzględniając przy tym wysoką intensywność treningu, jesteś w stanie spocić się równie mocno jak na zajęciach fitness.
„Trenuj tu i teraz z tym co masz!”
Przy odrobinie kreatywności i wykorzystaniu asortymentu, który posiadasz w tym momencie jesteś w stanie modyfikować, czy urozmaicać swoje domowe aktywności. Na moim Instagramie i YouTube, znajdziesz sporo przykładowych treningów, które wykonasz używając jedynie swojego ciężaru ciała. Jest to zupełnie darmowa pomoc dla osób, które zaczynają swoją przygodę z ćwiczeniami i nie mają jeszcze pojęcia jak komponować jednostki treningowe. Jeżeli należysz do tej grupy, lub chciałbyś się zainspirować krótkim materiałem video to zapraszam na moje social media.
Trening bez sprzętu mamy opanowany, ale co Bartek rekomendujesz dla osób, które chcą iść krok dalej? Czyli stworzyć swoją własną domową siłownię? Myśle, że to jest dobry temat na następny artykuł, ale postaram się chociaż trochę przybliżyć swoją koncepcję dotyczącą sprzętu, który powinien znajdować się w każdym domu. Moim zdaniem TOP 3, jeżeli chodzi o akcesoria treningowe to:
-TRX
-Space Stretch
-odważnik kettlebell (Kobieta ok. 8kg / Mężczyzna ok. 16kg)
Pewnie wielu z Was pomyślało, że znajdzie się tam mata. Nic bardziej mylnego! Jak najbardziej zgodzę się z tezą, że zwiększa ona komfort wykonywanych ćwiczeń. Jestem jednak przekonany, że każda osoba która czyta ten artykuł ma w swoim domu wygodny dywan lub stertę ręczników, które bez najmniejszych problemów zastąpi im matę treningową.
Powyższe akcesoria, które wymieniłem różnią nie od siebie diametralnie, ale mają jedną wspólną zaletę. Przy ich wykorzystaniu jesteś w stanie wykonać trening na CAŁE ciało. Dlatego właśnie jeden z nich powinien wylądować w Twojej domowej siłowni. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat sprzętu, który według mnie jest godny polecenia to zapraszam do artykułu „TOP 3 akcesoria treningowe, które MUSISZ mieć w domu”. Tam w najmniejszych detalach opisuje zalety i wady wymienionego powyżej wyposażenia.
Rozprawmy się zatem z ostatnim zagadnieniem, czyli jak często i długo ćwiczyć, żeby z czasem uzyskać porządane rezultaty. Osobą, które zaczynają przygodę z ćwiczeniami rekomenduje, by rozpoczęli od dwóch jednostek tygodniowo po 30’-60’. To w zupełności wystarczy, żeby przy regularnym treningu stosowanym przez 2-3 miesiące zobaczyć pierwszą zmianę swojej sylwetki. Z czasem, gdy motywacja rośnie, a kondycja się poprawi stopniowo zwiększaj długość treningów i ich częstotliwość. To sprawi, że zauważysz kolejne zmiany w swojej sylwetce jak i lepszym samopoczuciu.
Co z zawodowcami? Jednostki, które zjadły zęby na ćwiczeniach same wiedzą ile powinny ćwiczyć i jak często, żeby utrzymać daną sylwetkę lub zaspokoić swoje ciało, które domaga się ruchu. Po prostu słuchaj siebie i analizuj ewentualne postępy lub ich brak!
Osoby, które narzekają na chroniczny brak czasu niech wezmą sobie głęboko do serca to zdanie „Jeden jest lepsze niż zero”. Jak to przełożyć na nasz artykuł? 10 minutowy trening jest LEPSZY, niż ten który w ogóle się NIE odbył 🙂 więc nie narzekaj, że masz mało czasu w ciągu dnia, zrezygnuj z kilku minut Netflix na rzecz swojego dobrego samopoczucia i lepszego zdrowia!
Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie nurtujące pytania dotyczące treningu w domu. Jeżeli coś dla Ciebie nie było jasne, lub chcesz, żebym rozwinął jakiś wątek proszę zostaw mi prywatną wiadomość na mailu. Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć na Twoje pytanie!
Trzymam kciuki za każdą najmniejszą aktywność, która będziesz wykonywał w warunkach domowych. Pamiętaj czytaj i DZIAŁAJ!